W dzisiejszych czasach gabinety psychologów pękają w szwach, a kondycja zdrowia psychicznego społeczeństwa nie jest zbyt dobra. Niestety, wiele osób czuje się przytłoczonych przez własne emocje. Również gracze na rynku finansowym muszą liczyć się z psychologicznym aspektem u klientów, zwłaszcza wtedy, gdy doświadczenia pożyczkodawców wpływają na ich późniejsze decyzje zakupowe. Od tego, czy pierwsza pożyczka była dla kogoś pięknym doświadczeniem czy traumą może zależeć to, czy ta osoba jeszcze kiedyś w ogóle sięgnie ponownie po produkt finansowy.
Pierwsza pożyczka jako piękne doświadczenie
Pierwsza pożyczka może być pięknym doświadczeniem, jeśli została wybrana świadomie, służyła realizacji konkretnego celu i pasowała do możliwości finansowych dłużnika. Klient nie odczuwał przy spłacie zbyt dużej presji, więc tak naprawdę nie znalazł się w sytuacji stresowej. Wybrał przy tym produkt od sprawdzonego i zaufanego pożyczkodawcy lub pośrednika – jak np. Pożyczka na 5 – więc nie miał w trakcie spłaty przykrych niespodzianek. Nie zaskoczyło go nagle narastające oprocentowanie ani żadne dodatkowe koszty.
Gdy klient już spłacił zobowiązanie odczuł satysfakcję. Udało mu się zamknąć pewien rozdział. Może nawet czuć dumę z tego, że po raz pierwszy w życiu uregulował dług. Dodatkowo, jeśli robił to terminowo i nie spóźnił się nigdy z płatnością raty, to nie zaznał negatywnych emocji w związku z wezwaniem do zapłaty czy innymi działaniami windykacyjnymi.
Takie emocje oraz praktycznie brak negatywnych doświadczeń sprawiają, że pożyczka zmienia się w pozytywne wspomnienie.
Kiedy pierwsza pożyczka zmienia się w traumę?
Pożyczka sama w sobie nie jest traumą. Nie jest też intencją firm pożyczkowych, byś jako klient poczuł się źle psychicznie. Sęk tkwi w serii błędów, które popełnia, niestety sam klient. Jednym z poważniejszych takich błędów jest wybór pożyczki w chaosie. Desperackie działania i złe emocje już na samym początku powodują, że w przyszłości pożyczka będzie Ci się źle kojarzyć, a to tylko początek potencjalnych problemów.
Brak analizy parametrów produktu i kosztów kończą się tym, że Twój portfel nie jest w stanie udźwignąć raty. To już samo w sobie jest frustrujące, ale potem mogą się pojawić także opóźnienia w spłatach. To spowoduje, że firma pożyczkowa zacznie upominać się o swoją należność. Jeśli do tego cierpisz na brak narzędzi do radzenia sobie ze stresem, to niestety bardzo łatwo jest się załamać.
Od czego zależy to, jak zapamiętasz pierwszą w życiu pożyczkę?
Twoje wspomnienia o pierwszej w życiu pożyczce i emocjach z nią związanych będą efektem tego, co działo się tuż przed jej zaciągnięciem, w trakcie spłacania i już po zakończeniu spłaty. W grę wchodzą tutaj:
- poziom wiedzy klienta o finansach,
- stosunek raty do realnego dochodu,
- efektywność pożyczki – czy rzeczywiście wtedy zaspokoiła potrzebę finansową,
- komunikacja z pożyczkodawcą,
- reakcja na własne błędy (np. gdy się zorientowałeś, że nie dasz rady spłacić w terminie kolejnej raty).
Warto też wiedzieć, że na emocjonalny stosunek do pożyczki wpływ mogą mieć także inne czynniki. Np. klient, który nie ma rodziny ani przyjaciół będzie się czuł zupełnie inaczej, niż ten, który może liczyć na wsparcie ze strony bliskich. To istotny bufor bezpieczeństwa, który sprawdza się nie tylko w sytuacjach naprawdę kryzysowych, ale też daje tzw. „spokój w tyłach”.
Swoją niemałą rolę odgrywa także skuteczne poradnictwo finansowe. Doradca przed poleceniem Tobie produktu, pozna Twoją sytuację finansową i życiową, po czym podpowie Ci, która oferta tak naprawdę odpowiada Twoim zdolnościom finansowym.
Uważaj na pułapkę nadmiernego entuzjazmu
Osoby, które z powodzeniem zaciągnęły, a następnie spłaciły pierwszą pożyczkę mogą spory entuzjazm i chęć do sięgania po kolejne zobowiązania. Jednak tutaj łatwo wpaść w pułapkę. To, że masz pozytywne wspomnienia z pożyczką wcale nie gwarantuje z automatu, że przy kolejnej znów wszystko pójdzie gładko. Bez analizy parametrów i kosztów oraz oszacowania swojej aktualnej sytuacji finansowej trudno oczekiwać pozytywnego zakończenia sprawy w przyszłości. Krótko mówiąc: emocjonalne podejście do pożyczki, niezależnie od tego jakie to są emocje, może okazać się zgubne.
Czy kolejna pożyczka musi być traumatyczna?
Pożyczka nie przynosił traum, lecz złe wybory z nią związane. Natomiast skoro już zostałeś dotknięty złym samopoczuciem przy pierwszej pożyczce, to masz szansę analizy tamtego przypadku i wyciągnięcia wniosków. Kluczowe jest zrozumienie co konkretnie poszło nie tak. Oczywiście, nie masz przymusu ponownego wnioskowania o pożyczkę. Jeśli jednak będziesz rozważał taką opcję, to pamiętaj, by:
- czytać dokładnie umowę pożyczkową,
- analizować wszystkie parametry,
- porównać ratę do Twojego dochodu i traktować wynik jako twardy punkt odniesienia,
- stworzyć w głowie plan działania co zrobisz, jeśli pojawią się problemy ze spłatą,
- nastawić się na to, by w razie problemów nie unikać ich, ale dążyć do rozwiązania.
Pierwsza pożyczka jako lekcja, a nie ster Twoich emocji
Może zabrzmi to oschle, ale tak naprawdę nie ma znaczenia jakie emocje towarzyszyły Ci przy pierwszej pożyczce. Bowiem produktu finansowego nigdy nie należy traktować w odniesieniu do swoich odczuć. Obracamy się w świecie liczb i powinniśmy twardo stąpać po ziemi. Tyle pożyczyłeś, tyle będzie Cię to kosztować, tyle zapłacisz łącznie, tyle spłacisz w każdej racie – to twarde wyniki liczbowe, zawsze możliwe do obliczenia, nie zaś emocjonalne rozedrganie i niepewność.
Każda pożyczka czegoś uczy. Bezproblemowo spłacona tego, że przy wyborze odpowiedniego produktu jesteś w stanie regulować zobowiązania. Natomiast ta z problemami – tego, czego nie należy robić, wybierając i spłacając dług. Najważniejsze jest wyciągnięcie wniosków z tej bezcennej lekcji.