Gdy popatrzysz na pierwszą lepszą ofertę pożyczkową, to z pozoru wszystko wydaje się jasne. Widzisz, ile możesz pożyczyć i ile wyniesie rata. Zazwyczaj takie reklamy na bliboardach czy wyświetlające się na ekranie Twojego smartfona mają także podane RRSO. Ale czy na taki pierwszy rzut oka wiesz, ile dokładnie zapłacisz za ten produkt? Jeśli dotychczas tego nie robiłeś, to wiedz, że warto zacząć liczyć koszty pożyczki.
Dlaczego większość osób nie liczy kosztów pożyczki?
Pożyczka pozbankowa jak każdy produkt finansowy niesie ze sobą koszty. Widząc prosty opis oferty klient często po prostu ją wybiera. Jednak zapytany godzinę później ile dokładnie zapłaci za taką pożyczkę, może mieć trudności z odpowiedzią. Z czego to wynika? Otóż klienci najczęściej nie liczą kosztów pożyczki, dlatego że:
- uważają, że to zbyt skomplikowana operacja matematyczna,
- wychodzą z przekonania, że i tak nie dostaną innej oferty pożyczkowej, więc i tak wybiorą tę, która pojawiła im się jako pierwsza,
- patrzą tylko na ratę, bagatelizując całkowity koszt pożyczki,
- kierują się przede wszystkim opinią znajomego, który powiedział im, że ten pożyczkodawca daje najlepsze oferty.
Unikanie liczenia kosztów pożyczki jest dość powszechne. Ale to ryzykowna praktyka. Może Cię to wiele kosztować, gdyż nie jest to rozsądna decyzja.
Rata to nie wszystko. Gdzie ukrywają się prawdziwe koszty pożyczki?
Parafrazując Benedykta Chmielowskiego można powiedzieć: „rata, jaka jest, każdy widzi”. Sęk w tym, że nie pokazuje one wszystkich kosztów. Bo co z tego, jeśli w ofercie A rata wyniesie 500 zł, a w ofercie B 1000 zł, skoro oferta A zakłada tych rat 36, a oferta B tylko 12? Wynika z tego, że w ramach oferty A masz do spłaty aż 18 000 zł, a w ofercie B tylko 12000 zł. Okres spłaty jest zatem bardzo ważny.
Koszty pożyczki ukrywają się także w prowizji. Jest to wynagrodzenie firmy pożyczkowej za to, że ta udzieliła zobowiązania. Jeśli chcesz pożyczyć 5000 zł od firmy X, gdzie prowizja wyniesie 18%, a firma Y także pożyczy Ci 5000 zł, ale z prowizją 45%, to jak myślisz – gdzie zapłacisz więcej?
Nie bez znaczenia są także dodatkowe bonusy oferowane przez pożyczkodawcę. Przykładowo, jeśli instytucja finansowa oferuje Ci prywatny pakiet medyczny jako dodatek do zaciągniętej pożyczki, to taka oferta może Ci się wydać atrakcyjna. Zwłaszcza, jeśli państwowa opieka zdrowotna jest dla Ciebie niezadowalająca. Ale za taki pakiet również musisz zapłacić i będzie to policzone przy kosztach pożyczki.
Na czym tracisz, nie licząc kosztów pożyczki?
Za każdym razem, gdy postanawiasz nie liczyć kosztów ponosisz pewną stratę. Oto najważniejsze aspekty:
- Przepłacasz. Jeśli w granicach Twojej zdolności kredytowej leżą dwie oferty pożyczkowe, na taką samą kwotę, to brak wyliczeń kosztów może spowodować, że wybierzesz po prostu droższą opcję. Zły wybór może Cię kosztować setki, a nawet tysiące złotych!
- Nie masz punktu odniesienia do porównania ofert. Nie licząc kosztów tak naprawdę nie wiesz, która z dostępnych ofert jest najtańsza. Np. mając 5 dostępnych pożyczek i patrząc tylko na ratę tracisz z oczu pozostałe, bardzo ważne niuanse.
- Tracisz kontrolę nad domowym budżetem. Niejeden klient po roku czy dwóch sprawdza, ile rat zostało mu jeszcze do spłacania i zamiera w szoku. I to wcale nie jest jakaś nadzwyczajna sytuacja. Dopiero wtedy możesz zdać sobie sprawę jak dużo łącznie zapłacisz.
- Zwiększasz ryzyko wpadnięcia w spiralę zadłużenia. Zbyt droga pożyczka po czasie generuje potencjalne problemy ze spłatą. To z kolei może pchnąć Cię do zaciągnięcia kolejnego zobowiązania na poczet spłaty długu, co jest najszybszą drogą do wpadnięcia w spiralę zadłużenia.
Liczenie kosztów nie jest takie trudne. Co rzeczywiście warto sprawdzić?
Może wydać się to zaskakujące, ale wcale nie musisz mieć wykształcenia ekonomicznego, ani być związany z rynkiem pożyczkowym, by samodzielnie dowiedzieć się o kosztach pożyczkowych. Zawsze zwracaj uwagę na całkowitą kwotę do zapłaty, a nie tylko na ratę. Gdy pożyczysz 10 000 zł, a masz do oddania łącznie 21 122 zł, to koszt pożyczki równa się różnicy, czyli 11 122 zł.
To proste wyliczenie – odjęcie kwoty pożyczonej od całkowitej kwoty do zapłaty – powinno dać wynik równy parametrowi całkowitego kosztu pożyczki. Musi się to zgadzać i w uczciwych ofertach zawsze tak jest. Gdyby całkowity koszt był wyższy niż wynika to z obliczenia, tzn. że najprawdopodobniej masz do czynienia z ukrytymi kosztami.
Sprawdź jeszcze raz dokładnie, jaki jest okres kredytowania. Chodzi tu nie o to, ile wyniesie rata, ale o to, byś odniósł ten koszt do swojego budżetu domowego w danej perspektywie czasowej. Dzisiaj, za miesiąc, za dwa będzie Cię stać na płacenie rat po 1800 zł. I to będzie OK. Ale za pół roku, czy za rok może się okazać, że ten koszt dla Twoich domowych finansów już wcale taki OK nie jest.
Nie musisz znać skomplikowanych wzorów. Wystarczy, że wiesz, gdzie spojrzeć w ofercie.
Jakie korzyści daje Ci liczenie kosztów?
Jeśli przed wzięciem pożyczki zdecydujesz się policzyć koszty, to:
- łatwiej Ci będzie porównać oferty i wybrać najtańszą pożyczkę,
- będziesz miał większą pewność siebie przy podejmowaniu decyzji,
- zmniejszysz ryzyko powstania problemów ze spłatą w przyszłości,
- zapłacisz dokładnie tyle, na ile będzie Cię stać.
Liczenie kosztów pożyczki daje więcej, niż myślisz
Liczenie kosztów pożyczki jest bardzo ważnym narzędziem kontroli swoich własnych finansów. Wprawdzie nie należy to do obowiązków czy formalności przy składaniu wniosków, jednak jest to czynność, którą możesz wykonać samodzielnie, szybko i od ręki. Dzięki temu możesz ochronić swój budżet domowy przed potencjalnymi zagrożeniami. Nie zapominaj też o tym, że im droższa pożyczka, tym wyliczenie kosztów staje się ważniejsze.